Dlaczego odpowiednie pozbycie się leków jest ważne?

Kto z nas robi regularne przeglądy apteczki w swoim domu? Z pewnością, gdyby zadać to pytanie na forum, niewielu podniosłoby swoje ręce w górę. O tym, że lek jest przeterminowany większość z nas dowiaduje się w momencie, gdy go potrzebuje. Ja także nie należę do wyjątków. Jednak kiedy za cel postawiłam sobie skrupulatne wysprzątanie całego domu, nie mogłam ominąć szafki, we wnętrzu której walały się lekarstwa z zamierzchłej przeszłości. Po odłożeniu pokaźnej kupki tabletek doszłam do wniosku, że właściwie nie wiem co z nimi zrobić Tak właśnie po raz pierwszy zetknęłam się z pojemnikami na leki przeterminowane.

Gdzie wyrzucać przeterminowane leki?

przydatne pojemniki na leki przeterminowaneW przeszłości również należałam do osób, którym zdarzyło się wyrzucić przeterminowane tabletki do kosza na śmieci, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest to działanie nieodpowiednie, dziś powiedziałabym, że nawet naganne. Aby inni nie powielali mojego błędu pojawia się ten oto tekst. Zapytacie się mnie, co w takim razie począć z zalegającymi w waszych domowych apteczkach, przeterminowanymi lekami? Rozwiązanie jest banalnie proste. Wystarczy odnaleźć aptekę, w której to znajdują się niezwykle przydatne pojemniki na leki przeterminowane wydawane zarówno na receptę jak i bez niej. Każde miasto powinno posiadać kilka takich punktów. Jeśli natomiast jesteśmy mieszkańcami wioski, gminy bardzo często organizują specjalne punkty zbiórek, podczas których możemy pozbyć się zbędnego balastu (uwierzcie mi, gdyby leki które oddałam na takowej zbiórce, nie były przeterminowane, mogłabym zasilić miesięczne wyposażenie medyczne miejscowej przychodni). Pojemniki, które spotkać możemy w wielu aptekach pozwalają na wrzucenie leków nie tylko w formie tabletek, ale również płynów, syropów, maści bądź kremów czy nawet zastrzyków. Wykażmy się jednak odrobiną zaangażowania i wyjmijmy wszystkie leki z tekturowych opakowań. Do pojemnika nie powinniśmy wyrzucać również zużytych środków opatrunkowych, strzykawek i igieł, a także termometrów rtęciowych. Jeżeli zależy nam na pozbyciu się tych ostatnich, niektóre z punktów przyjmują je oddzielnie, zawsze warto więc dopytać pracowników.

Na początku wspominałam, że do niedawna należałam do osób, które przeglądu apteczki dokonują w momencie kiedy zwijają się z bólu bądź po okazjonalnym gotowaniu z ręki powoli ścieka strumień krwi. Nie bez znaczenia był fakt, że otwarcie szafki wiązało się z runięciem wszystkich leków na ziemię, bo jedyne co je przytrzymywało to drzwiczki. Kiedy pozbyłam się przeterminowanych leków, moja apteczka stała się  przejrzysta, co ostatecznie przekonało mnie do regularnego sprawdzenia terminu ważności leków.