Ewidencjonowanie czasu pracy

Jako kierowca wolałem skupić się oczywiście na samej jeździe, niż na tym jakie są obowiązujące przepisy i jakich ja muszę przestrzegać. Wiedziałem, że w przypadku przepisów obowiązujących na terenie naszego kraju trzeba będzie zastanowić się nad polepszeniem ewidencjonowania mojego czasu pracy. Gdyż słyszałem od wielu moich znajomych, że jest to bardzo mocno karalne.

Poprawna ewidencja czasu pracy

ewidencja czasu pracy kierowcyFaktycznie osoby, które o to nie dbają mogą mieć później problemy. Wiem, że ewidencja czasu pracy to jednak złożone zadanie, z którym pewnie sobie nie poradzę. Pracowałem sam na siebie, czyli podejmowałem różne zlecenia i pracowałem na kontrakt dla różnych firm, stąd też sam musiałem dbać o siebie. W przeciwieństwie do moich kolegów z branży, którzy pracowali również w transporcie. Wiedziałem, że nie mogę liczyć na pomoc kadrowej, czy też innych osób odpowiedzialnych w firmie za dysponowanie kierowcami. Dlatego też samodzielnie chciałem się nauczyć, jak powinna przebiegać ewidencja pracy kierowcy. Stwierdziłem, że jest to na pewno długotrwały proces, aby się wszystkiego nauczyć. Dlatego postanowiłem nie robić nic samodzielnie, a przejść się po prostu na jakieś szkolenie, które będzie im pokazywało jak to wszystko dokładnie wygląda. Ewidencja czasu pracy kierowcy to na moje szczęście bardzo popularny temat i jeśli chcę przejść takie szkolenie to muszę się jedynie zapisać na jedno z wielu. Jako kierowca również nie miałem za wiele czasu, aby to wszystko ogarniać, dlatego też stwierdzam, że warto będzie przyspieszony kurs przejść, aby po prostu nie tracić czasu. Na pewno kierowcy, którzy chcą samodzielnie się rozliczać ze swojej pracy chcą oszczędzać na współpracy z innymi firmami. Jeśli chodzi o czas oraz tachograf, to będą musieli włożyć trochę wysiłku, jednak z czasem wiem, że wszystko przyjdzie automatycznie. Miałem takiego znajomego, który robi to samodzielnie od wielu lat i powiedział, że nie ma z tym problemu. Później wszystko wchodzi w krew i tak naprawdę kończąc każdy dzień pracy masz ten odruch, aby wszystko zapisywać. Podobnie jeśli chodzi o jakiekolwiek przerwy.

To mnie trochę uspokoiło i wiedziałem, że dzięki temu będę mógł liczyć na o wiele większą oszczędność i sam w końcu będę kowalem swojego losu, decydując o wszystkim. Jest to bardzo ciekawa wizja i na pewno podoba mi się to, że nie mam nad sobą szefa. Z drugiej strony jednak jest to spora odpowiedzialność, gdyż trzeba czas pracy odpowiednio rozliczać, zwłaszcza jeśli chodzi o czynności wykonywane samodzielnie.