Jak rozwinąłem własną szkołę tenisa

Zawsze bardzo lubiłem sport. Osiągnięć związanych z wynikami sportowymi miałem naprawdę bardzo wiele, szczególnie jeżeli chodzi o kwestie związane z grą w tenisa. Jako, że moi rodzice już za dzieciaka zapisali mnie na lekcje gry w tenisa, miałem ogromne doświadczenie w tym zakresie. Kiedy dorosłem, postanowiłam że pójdę na studia związane z wychowaniem fizycznym.

Szkoła tenisa sposobem na biznes

szkoła tenisa w WarszawieStudia z zakresu wychowania fizycznego, to spełnienie moich marzeń, jednak nie chciałem pracować jako nauczyciel. W szkole nie miałem podejścia do dzieci, które często są leniwe. a ja bardzo lubię ludzi ukierunkowanych na sport i chcących się rozwijać pod względem sprawności fizycznej. Z uwagi na moje osiągnięcia oraz ogromne zaangażowanie, mój przyjaciel bardzo długo namawiał mnie na to, abyśmy we dwóch założyli własną firmę. Miała to być szkoła tenisa w Warszawie. Łatwo powiedzieć trudno zrobić. Ja miałem kapitał na rozwój firmy, ale mój kumpel nie. Nie chciałem więc by był moim wspólnikiem. Postanowiłem zatem, że na swoją własną rękę będę działał. Na początku ogłosiłem się internecie, jako instruktor gry w tenisa i tak też zrobiłem. Podjęłam się tego temu wyzwaniu z dużą chęcią i zaangażowaniem. Po kilku dniach odezwało się do mnie kilka osób, którzy chętni by byli nauczyć się gry w tenisa. Umówiłem się z nimi na korcie tenisowym w wyznaczonym terminie. Powiedziałam z góry, że jestem tylko studentem i pragnę dorobić sobie do czesnego. Nie było z tym żadnego problemu, jednak już po kilku razach zainteresowanie rosło. Musiałem więc zorganizować sobie jakoś czas. Wszystko dlatego, że było go coraz mniej, nauka gry w tenisa pochłaniała mój cały wolny czas i nie miałem czasu na studia. Moje zarobki również były coraz większe i to już był czas na to, żeby założyć własną firmę. Mogłem już legalnie prowadzić lekcje gry w tenisa i robię to do dziś. Samodzielnie założyłem własną działalność gospodarczą i muszę przyznać jestem zaskoczony zainteresowaniem ze strony społeczeństwa, które chce się nauczyć gry w tenisa. Na masową skalę zapisują się do mojej szkoły w Warszawie.

Wielu moich klientów to osoby zaangażowane w ten sport. Zainteresowanie rośnie szczególnie w okresie wiosennym – wtedy mam najwięcej zleceń. Myślę, że niedługo sam nie będę mógł się wyrobić w tym wszystkim. Nie pozostaje mi nic innego, jak zatrudnić mojego kolegę, który wcześniej proponował mi współpracę. Myślę, że to będzie jedyne rozwiązanie, aby rozwinąć moją szkołę tenisa. Dzięki temu na pewno zarobię bardzo dużo pieniędzy.