Kupując nici przemysłowe do produkcji obuwia

Biwakowanie w plenerze pod niamiotem

Kupując nici przemysłowe do produkcji obuwia

Mój ojciec jest szewcem i prowadzi zakład obuwniczy, w którym produkuje buty wszelkiego rodzaju. Od czasu do czasu lubię mu bardzo pomagać, ponieważ sprawia mi to dużą satysfakcję, a przy okazji czasami sobie rozmawiamy. Mój tata jest dobrym fachowcem i ma wiele zleceń. Często też nie ma czasu na zwykłe zaopatrzenie się w materiały przemysłowe, jak kleje, gumy do podeszwy czy kleje. W związku z tym często wysyła mnie do hurtowni po określony towar.

Jakie nici przemysłowe będą najlepsze?

nici przemysłowe do szyciaTym razem wysłał mnie po coś zupełnie innego. Chodziło mu o nici przemysłowe, które przydadzą mu się do szycia cholewek. Takie nici znacznie różnią się od tych, które używamy na co dzień w domu. Są przede wszystkim o wiele grubsze. Skoro ojciec poprosił mnie o to, abym kupiła mu dobre nici przemysłowe do szycia, nie wahając się pojechałam rowerem do hurtowni. Okazało się na miejscu, że takich produktów jest tak bardzo dużo, że… nie wiedziałam co mam wybrać. Nici do szycia różniły się między sobą. Miały różne długości i nawinięte były na różnej grubości szpulkach. Nie wiedziałam już wtedy, jaki rozmiar ojcu mam kupić. Drugim problemem było to, że nie zdawałam sobie sprawy, jaki kolor tych nici mój ojciec tego potrzebuje. Cholewek było tak dużo i materiałów też, że pogubiłam się tym wszystkim. Oprócz tego pozostała grubość samej nici. W związku z tym, że nie chciałam kupować w ciemno. Zapisałam na kartce wszelkie dane, o które powinnam się mojemu ojcu zapytać. Wróciłam do warsztatu a tata już na mnie czekał. Okazało się, że wyjechałam tak szybko, a on nie zdążył mi wręczyć kartki, jakie nici potrzebuje. Dobrze zrobiłam, że się wróciłam, bo ojciec jeszcze dostałby coś, co okazałoby się dla niego całkowicie nieprzydatne. W związku z tym, że już wiedziałam, co mam kupić. Wróciłam się do hurtowni dla szewców i wzięłam dokładnie to, co trzeba. Była to szpulka brązowych i trwałych nici o średnicy pięciu centymetrów szpulka. Taka nadawała się idealnie do każdej cholewki. Jedna szpulka wystarczy na ponad dwa tygodnie pracy. Teraz już będę wiedzieć, czego mam oczekiwać.

Zakupy okazały się całkowicie udane. Mój ojciec po otrzymaniu nici przemysłowych do szycia od razu wziął się za swoje zlecenia. Pracował całą noc szyjąc i obrabiając cholewki. Była to ciężka i żmudna praca, ale opłaciło się to, bo zamówienie było duże i opłacalne. Nici nie były drogie, ale nieco droższe są niż te zwykłe, które dostać możemy do pasmanterii. Wszystko dlatego, że są one przeznaczone do grubszych materiałów, a więc ich właściwości są inne.