Miejsca zabawy dla dzieci w Warszawie

Wiemy jak ważna jest w życiu każdego dziecka możliwość wyszalenia się. Każdy z nas w dzieciństwie uwielbiał spędzać czas w parkach czy na placach, gdzie były huśtawki, zjeżdżalnie, piaskownice, karuzele i inne atrakcyjne sprzęty dla dzieci. A jeśli nawet wychowywaliście się w czasach albo miejscu, gdzie nie było takich możliwości, to zabawa z plenerze, wspinanie się po drzewach, zabawa w chowanego czy słynne „klasy” sprawiały nam równie dużo radości.

Deszczowy dzień? Zabawa w zadaszonych salach

sala zabaw warszawaW dzisiejszych czasach, kiedy na rynku oprócz komputerów, do których dostęp ma już niemal całe społeczeństwo, mamy też dostępne konsole do gier, smartfony czy tablety. Od kilku lat obserwujemy jak postęp technologiczny hipnotyzuje niemalże nasze dzieci w tym wirtualnym świecie. Dziecko nam marudzi? Dajemy mu telefon, zyskując kilka godzin dla siebie. Gry są kolorowe, atrakcyjne, dają szybką satysfakcję. Podczas grania atakuje nasze dzieci mnóstwo bodźców wizualnych, dźwiękowych, akcja toczy się szybko. Tak samo jest z bajkami. Sadzamy nasze pociechy na godziny przed ekranami, gdzie pochłania je piękny kolorowy świat bajek. Na szczęście świadomość rodziców rośnie i stawiają granice swoim dzieciom w dostępie do tego typu rozrywek, które w większej ilości zwyczajnie ogłupiają nasze dzieci, co pokazują liczne badania naukowe. W mieście jest mnóstwo placów, gdzie dzieci mogą się swobodnie bawić na różnych sprzętach. A jeśli deszcz pada, jest zimno i pochmurno? To żadna wymówka, aby nasze dziecko posadzić znów przed jakimś ekranem. Jest takie miejsce jak sala zabaw Warszawa zaś obfituje w mnóstwo tego typu lokali. Tam nasze dzieci mogą się wyszaleć pod dachem, w ciepłych, komfortowych pomieszczeniach z mnóstwem atrakcyjnych sprzętów do zabawy. W każdej sali zabaw przygotowana jest kawiarenka z napojami i jedzeniem. Dla rodziców są dostępne stoliki, krzesła, fotele, gniazdka z prądem, tak aby mogli usiąść w spokoju, ewentualnie popracować mając jednocześnie w razie czego oko na otwartą salę zabaw, gdzie bawią się ich pociechy.

Trzeba stawiać limity, aby dziecko nie spędzało połowy dnia na bezmyślnym patrzeniu się w ekran. Pamiętajmy o ruchu fizycznym naszych dzieci, który w tych czasach jest u nich niestety coraz mniejszy ze względu na technologię, która unieruchamia je na kanapach i daje bierną rozrywkę. Dzieci muszą się wyszaleć, aby nie mieć problemów z późniejszą koncentracją w nauce, możemy więc im zaoferować zabawę na sali, gdzie zarówno one się wyszaleją, a my odpoczniemy albo nadrobimy zaległości zawodowe na laptopie. W ten sposób, jak to mówią, będzie wilk syty i owca cała.