Odzyskałem zdjęcia z popsutego smartfona

 

Ostatnio miałem taką sytuację, w której musiałem dowiedzieć się wszystkiego na temat odzyskiwania danych z telefonu. Wszystko zaczęło się od przypadku. Kiedy wróciłem z wakacji z moją rodziną miałem wszystkie zdjęcia z telefonu przegrać na laptopa. Niestety, ale było wiele pilniejszych czynności i zupełnie zapomniałem o przegraniu tych zdjęć. I pewnego dnia zdarzyło się tak, że mój smartfon został przeze mnie zalany. Wylała mi się na niego kawa, co poskutkowało tym, że przestał reagować na jakiekolwiek czynności.

Zaniosłem telefon do serwisu i odzyskałem zdjęcia

odzyskiwanie danych z telefonu w GdańskuKiedy ta cała sytuacja miała miejsce to poczułem się lekko spanikowany. Obawiałem się, że wszystkie wspomnienia z wakacji straciły się bezpowrotnie. Postanowiłem za wszelką cenę odzyskać dane ze swojego telefonu. Wybrałem się więc z nim do serwisu gsm w nadziei, że uda się go po prostu naprawić. Niestety, okazało się, że telefon nie będzie już działał jak wcześniej. Na dodatek zdjęcia nie zapisały się na karcie pamięci a w pamięci wewnętrznej telefonu. W serwisie polecono mi udanie się do innego serwisu, który oferuje odzyskiwanie danych z telefonu w Gdańsku. Nie omieszkałem skorzystać z tej sugestii i jeszcze tego samego dnia pojawiłem się w tym serwisie. Od razu mnie tam uspokojono, że zalany telefon to nic strasznego a dane z telefonu można odzyskać. Jednocześnie musiałem mieć świadomość tego, że odzyskają z niego wszystkie dane, które były w nim zapisane. Zgodziłem się bez wahania, bo odzyskanie zdjęć z wakacji było dla mnie absolutnym priorytetem. Zostawiłem swój telefon na kilka dni, chyba dokładnie minęło siedem dni roboczych jak zadzwonili do mnie, że moje dane są już gotowe do odbioru. Otrzymałem płytę dvd z zapisem wszystkich informacji, które przechowywałem w telefonie. Były tam nie tylko zdjęcia z wakacji, ale również wszystkie wiadomości sms a nawet kontakty zapisane w książce telefonicznej. Bardzo się ucieszyłem, a za całą usługę zapłaciłem tysiąc złotych. Teraz mam już nauczkę, żeby zdjęcia z wakacji robione telefonem zapisywać na innym nośniki danych od razu po powrocie z wakacji.

Jakie to szczęście, że współczesna technologia informatyczna pozwala na odzyskanie danych z każdego urządzenia. Jeśli komuś stanie się podobnie jak mnie to polecam od razu udać się do takiego serwisu, który odzyskuje dane z nośników pamięci. Dla mnie cała historia skończyła się bardzo dobrze, chociaż za swoje gapiostwo musiałem zapłacić. Na pewno jednak warto wydać każde pieniądze, żeby odzyskać swoje zdjęcia z rodzinnych wakacji.