Zalety stosowania cewnika urologicznego po operacji

 

Ostatnio dowiedziałam się, że będę musiała mieć przeprowadzoną operację ginekologiczną. Do tej pory byłam okazem zdrowia, dlatego trochę się denerwowałem, bo nie wiedziałam, co mnie czeka. Zdecydowałam się udać do lekarza, żeby wytłumaczył mi na czym będzie polegała ta operacja i jak szybko uda mi się po niej dojść do siebie. Byłam zdziwiona, kiedy dowiedziałam się od lekarza, że zarówno w trakcie operacji, jak i już po niej będę musiała mieć założony cewnik. Od razu zapytałam, czy to naprawdę konieczne?

Po co stosuje się cewniki urologiczne?

cewnik urologicznyTo, co usłyszałam od lekarza bardzo mnie uspokoiło. Przede wszystkim dowiedziałam się, że cewnik urologiczny przy operacji jest niezbędny, natomiast po operacji warto go mieć założonego, choć nie jest to absolutnie konieczne. Jednakże, lekarze zawsze zalecają cewnikowanie pacjentów, ponieważ znacznie ułatwia to pracę im i pielęgniarką, a przede wszystkim zapewnia komfort i bezpieczeństwo dla pacjentów. Po założenia cewnika rana w kroczu nie ma kontaktu z bakteriami, które znajdują się w moczu i mogą przyczyniać się do jej infekcji i gorszego gojenia się. Pacjent nie musi także załatwiać się do basenu lub pampersa po operacji, kiedy nie może on wstawać do toalety. Wiele osób mówi po operacjach, że dzięki temu mogli załatwiać się komfortowo z zachowaniem pełnej intymności. Warto również zwrócić uwagę na to, że cewnik jest bezpiecznym, sterylnym narzędziem urologicznym i po jego zdjęciu nie ma się żadnych problemów z oddawaniem moczu. W trakcie noszenia praktycznie się go nie czuje. Jest to całkowicie bezbolesne. Cewnik urologiczny składa się z małej lateksowej lub silikonowej rurki, która jest wprowadzana do cewki moczowej, przez którą mocz zostaje odprowadzony bezpośrednio z pęcherza do worka. Wymiana worka jest bardzo szybka i sprawna, pielęgniarka może to zrobić w zaledwie kilak minut. Nie ulatniają się przy tym żadne nieprzyjemne zapachy. Kiedy lekarz przedstawił mi wszystkie te informacje poczułam się o wiele spokojniejsza, gdy szłam na operację.

Okazało się, że wszystko to co mówił się sprawdziło. Teraz, z perspektywy czasu, cieszę się, że zgodziłam się na cewnikowanie po operacji. Faktycznie było to bezbolesne, a nawet po tym, jak mogłam już wstawać, nie miałam żadnych problemów z tym, żeby spacerować po szpitalnym korytarzu z cewnikiem. Było to bardzo wygodne i praktyczne. Nie wiele różniło się od chodzenia z kroplówką, a nawet było to wygodniejsze. Także po zdjęciu cewnika nie miałam problemów z oddawaniem moczu.