Zielona szkoła czyli wycieczka szkolna

Bycie wychowawcą czwartej klasy szkoły podstawowej to nie jest łatwa sprawa. Dzieci w takim wieku już nie są małe, więc nie bawią się na placach zabaw, a jeszcze nie są nastolatkami. Trudno wyczuć co im się będzie podobało. Dlatego też organizacja wycieczki szkolnej wymaga dłuższego wcześniejszego przygotowania. Trzeba mieć plan wyprawy pełen atrakcji, ciekawych miejsc do zwiedzania, jak i zajęć dodatkowych.

Zielone szkoły dla uczniów

mierzeja zielone szkołyJak ja zajmowałam się planowaniem wyprawy to zdecydowałam, że najlepsze będzie morze. Dzieci w tym wieku niechętnie wędrują kilometrami po górach, a na żeglowanie nad jeziorem jeszcze mają czas. Morze pozwala i na aktywny i na spokojny wypoczynek. Dodatkowo nawet jak jest brzydka pogoda to da się coś zorganizować, jakiś wypad do muzeum, albo zwiedzanie latarni morskiej. Moim zdaniem najlepszym miejscem będzie Mierzeja zielone szkoły tam organizowane są ciekawe i podobają się uczniom. Zaczęłam od planowania tych mniej ciekawych rzeczy, a mianowicie transportu i nocowania. Trzeba było wynająć autokar dla wszystkich dzieci i opiekunów. Miał on nas nie tylko zawieźć w obie strony, ale także wozić do okolicznych miejscowości na zwiedzanie. Co do noclegu to celowałam w duże ośrodki wypoczynkowe oraz hostele. Musiały prezentować jakiś poziom, ale nie mogły być zbyt drogie, jakieś za kilkadziesiat złotych. Chciałam by każdy uczeń mógł sobie pozwolić na wyjazd na wycieczkę, a same pokoje by były komfortowe, ładnie urządzone. Co do samej wycieczki to zaplanowałam ją na trzy dni, a do zwiedzenia było sześć miejsc, położonych dosyć blisko siebie. Chciałam by dzieci nie były zbyt zmęczone ciągłym chodzeniem. Poza tym wyjazdy miały być rano, a później byłby powrót na obiadokolacje. Po nich jest jeszcze czas na zajęcia z dzieciakami, krótkie ale zawsze, by się nie przemęczały. Skoro to zielona szkoła to musiały się też trochę pouczyć. Planowałam krótkie lekcje na temat geografii i biologii regionu nadmorskiego. Tak by byłó tematycznie, luźniej niż na szkolnych lekcjach, ale jednak żeby dzieci coś wyniosły. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i dzieci będą się dobrze bawiły.

Oczywiście zadbałam także o inne rzeczy, takie jak dobre jedzenie, kanapki na wyprawy, czy zarezerwowanie biletów wstępu i przewodników po muzeum. Zielona szkoła ma mieć walor edukacyjny, ale maluchy powinny miło spędzać czas. Trzeba także zrobić tak, by wycieczka nie była kosztowna i mieściła się w przeciętnym budżecie. Nocleg nie musi być luksusowy lepiej wydać pieniądze na bilety wstępu.